Pozorne wycofanie z reformy Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
09.01.2009.

W dniach 7-8 stycznia ministerstwo z posłami PO zaproponowało wycofanie obowiązku dla sześciolatków z tekstu ustawy i zamianę go na prawo, aż do 2012r.
Zaraz po konferencji prasowej wrócono jednak do pierwotnego zapisu, tj. przywrócono do projektu ustawy słowo obowiązek (!). Pani minister Hall w wywiadzie dla Polskiego Radia stwierdziła natomiast, że nie pamięta o jakie słowo chodzi: Detaliczne sformułowanie jest trochę jeszcze inne, bo wczoraj ostateczna nastąpiła redakcja tej intencji, tak że nie umiem nawet z pamięci, tu nie mam przed sobą, dokładnie zacytować samego sformułowania, jakie jest w ustawie - powiedziała pani minister.

Poniżej szczegółowy opis całego zamieszania:

Zmiana dotyczy art. 9 pkt. 1 nowej ustawy oświatowej:

Pierwotna wersja: W roku szkolnym 2009/2010 spełnianie obowiązku szkolnego rozpoczną dzieci: 1) urodzone w roku 2002 2) od 01.01 do 30. 04 2003 3) od 01.05 do 31.12 2003, na wniosek rodziców

W środę 7 stycznia na podkomisji, PO zgłosiło sensacyjną poprawkę o zmianie OBOWIĄZKU na PRAWO do spełniania obowiązku szkolnego, przez sześciolatki, aż do 2012r.

Jednak w środę poprawki nie zostały zapisane w projekcie ustawy, mimo protestu posłów opozycji i delegatów rodziców. PO argumentowało, że muszą przejść przez biuro legislacyjne.

W czwartek 8 stycznia minister Hall ogłosiła przełożenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków do 2012r. O sprawie poinformowały media. Zmianę zgłosił jako poprawkę do projektu ustawy, na sejmowej podkomisji edukacji poseł PO Cezary Urban. Na kolejnym posiedzeniu podkomisji 8 stycznia wieczorem, po wyjściu dziennikarzy, około godziny 21.00 powrócono do słowa OBOWIAZEK.

Oto ostateczna wersja, podana przez Biuro Legislacyjne Sejmu w obecności minister Hall:

1) W roku szkolnym 2009/2010 obowiązkiem szkolnym obejmuje się dzieci urodzone w okresie od 01.01 do 30.04 2003 - na wniosek rodziców.

(Ważne: żeby zgłosić dziecko do szkoły, nawet 7 letnie, zawsze rodzic musi ZŁOŻYĆ WNIOSEK, czyli zapis "na wniosek rodzica" nie oznacza wolnego wyboru!)

2) W roku szkolnym 2009/10 obowiązkiem szkolnym można objąć na wniosek rodziców dzieci urodzone w okresie od dnia 1.05 do 31.12.2003 roku.

3) Dyrektor szkoły podstawowej w obwodzie której dziecko mieszka nie później niż do 30.03.2009 (!) zawiadamia rodziców dzieci urodzonych w roku 2003 o możliwośći złożenia wniosku, o którym mowa w ustępie 1 i 2.

4) Wniosek, o którym mowa w ust. 1 i 2, składa się do dyrektora publicznej szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka nie później niż do 10.05.2009r.

5) W przypadku dzieci, o których mowa w ustępie 2, dyrektor szkoły może odmówić przyjęcia dziecka do szkoły mając na względzie w szczególności warunki organizacyjne szkoły oraz fakt czy dziecko korzystało z wychowania przedszkolnego.

Czyli w praktyce:

- Rodzice dostaną WEZWANIE ze szkoły, o OBOWIĄZKU SZKOLNYM (dzieci 7 letnie i dzieci 6 letnie urodzone od stycznia do kwietnia), lub o MOŻLIWOŚCI podjęcia nauki (pozostała część rocznika 6-latków)

- Rodzice będą musieli się tłumaczyć dlaczego nie chcą posłać dziecka do szkoły (docierają do nas sygnały, że dyrektorzy już teraz wywierają nacisk na posłanie nawet wszystkich dzieci z młodszego rocznika do szkoły)

- Szczególny problem będą mieli rodzice dzieci, kóre chodziły do przedszkola. Ponieważ zapis ustawy pozwoli dyrektorowi uznać za wystarczający dowód gotowości szkolnej dziecka sam fakt, że chodziło do przedszkola - bez profesjonalego potwierdzenia gotowości psychofizycznej dziecka.

Sprawę opisała już Rzeczpospolita oraz Gazeta Wyborcza

Natomiast Pani Minister Hall następnego dnia nie pamiętała o jakie słowo chodzi...
Katarzyna Hall: Detaliczne sformułowanie jest trochę jeszcze inne, bo wczoraj ostateczna nastąpiła redakcja tej intencji, tak że nie umiem nawet z pamięci, tu nie mam przed sobą, dokładnie zacytować samego sformułowania, jakie jest w ustawie.
(Wywiad z minister Katarzyną Hall, Polskie Radio PR I, 9 stycznia)

Zmieniony ( 14.01.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »